WŁOCHY – WYBRZEŻE AMALFI

Przyznam szczerze, że zaplanowanie tygodnia w  Neapolu wcale nie było łatwe. Najpierw chciałam spędzić trzy dni na wybrzeżu Amalfi, jeden na wyspie Procida i trzy w Neapolu. Teraz wiem, że rejon ten jest niezwykle bogaty w zabytki architektoniczne oraz  krajobrazowe, że obojętnie jak podzieliłabym ten tydzień,  czasu wszędzie byłoby mało.

Wybrzeże Amalfii jest miejscem tak pięknym, że spokojnie można byłoby spędzić tydzień tylko tutaj. I zobaczyć  wtedy każde miasteczko, każdą lokalną atrakcję, a także odbyć

spacery licznymi  trasami biegnącymi wzdłuż szczytów z bezpośrednim widokiem na morze.

Samolot z Wrocławia do Neapolu przylatywał o bardzo przyjaznej porze, bo już o godz.14:00. Dawało to jeszcze możliwość pełnego wykorzystania popołudnia i wieczoru.

Wsiedliśmy do wynajętego auta i skierowaliśmy się na  trasę do Amalfii. Po drodze zajechaliśmy jeszcze na Wezuwiusz, skąd roztaczały się piękne widoki na miasto i zatokę.

Zamieszkaliśmy w miejscowości Maiori,  dotarliśmy tam późnym popołudniem. Wrzuciliśmy bagaże do apartamentu i pojechaliśmy do miasteczka Amalfii. To właśnie od niego  nosi swoją nazwę Wybrzeże Amalfańskie.

 

Zapraszam na relację z lutowego wypadu do Amalfi.

 

 

 

Gabi

11 komentarzy

Renata

Gabi, coś wspaniałego. Myślę, że i tydzień to za mało, aby przejechać wzdłuż nieznanego dla mnie wybrzeża, zajrzeć do każdego z pokazanych przez Ciebie miasteczek, nacieszyć nimi oczy, poczuć ich klimat.
Przepiękne miejsca, przepięknie pokazane. Jest bajecznie. Na razie na pewno tam nie pojadę, więc wielkie dzięki, że choć mogę nasycić oczy tym, co pokazujesz. Opis równie zajmujący jak zdjęcia.
Pozdrawiam,
Renata.

Reply
Justyna

Chętnie poznam więcej szczegółów o tym jak wyglądał wyjazd, co zobaczyliście. Jakieś porady, wskazówki, jak odczucia po wynajmie auta, czy jak wyglądało wejście na Wezuwiusza. Mam zaplanowany wyjazd na październik, liczę, że dojdzie do skutku, także każda wskazówka się przyda. Czekam na więcej postów 🙂

Reply
Gabi

Justyna, pytaj konkretnie, chętnie odpowiem. Na Wezuwiusz nie weszliśmy, podjechaliśmy samochodem na najwyżej położony parking, a tam była knajpka z widokiem na zatokę. Myśle, że październik to świetny miesiąc, bo będzię mało ludzi i niższe ceny za noclegi. Wkrótce zrobię relację z wyspy Procida. Jak dla mnie must see absolutne, polecam,
pozdrawiam

Gabi

Renata, bardzo Ci dziękuję za tak piekny i budujący komentarz,
pozdrawiam Cie!

Reply
Gabi

Renata, bardzo Ci dziękuję za tak piekny i budujący komentarz,
pozdrawiam Cie!

Koniczyna

Urocza i kolorowa kraina. Zachęcająco pokazana.
Lazur wody, ogromne klify i te kolorowe domki, widoki niczym z bajki.
Miejsce w sezonie na pewno przepełnione ludźmi, ale wybrałaś chyba najlepszy czas na odwiedziny.
Wizyta w tym regionie z pewnością spełniłaby moje oczekiwania.

Reply
Gabi

Koniczynko, dziekuję Ci,
pozdrawiam

Reply
Urszula

Siadłam do duzego komputera i dopiero na nim mogę zobaczyc galerię w pełni. Moge przeczytac to wszystko co napisałas pod zdjęciami , W telefonie niestety nie mogę. Piekne sa Włochy. Juz na Fb pisałam , ze mozna sie nimi rozkoszowac jak wytwornymi czekoladkami. Pięknie je pokazałas. Pozdrawiam Urszula

Reply
Gabi

Ula, niestety masz racje, na telefonie coś nie jest do końca ok. Wyjaśnię to w poniedziałek. Dzięki Ci za mile słowa,
pozdrawiam

Reply
Ania

To wybrzeże jest niesamowite 🙂 my w Positano byliśmy dwa lata temu dwa dni przed Wielkanoc 😉 to był ciężki dzień. Trafiliśmy akurat na drogę krzyżową i ni jak nie mogliśmy jej obejść i przyszło nam iść w procesji 🙂 do dziś wspominamy ten wyjazd i tamto miejsce 🙂

Reply
Gabi

Droga krzyżowa też może być ciekawym wydarzeniem, my mielismy wolne drogi, bo w lutym było niewielu turystów. Wybrzeże faktycznie powala, żaluję, że nie widziałam go od strony morza podczas rejsu.

Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *