ALZACJA

Alzacja to najmniejszy a zarazem najmniej francuski region Francji.
Przepiękne krajobrazy pełne zieleni, błogości, spokoju i dobrobytu. Zachodnia granica to piękny masyw Wogezów, natomiast wschodnia to rozległa nizina Renu z niezliczoną ilością winnic.
Duże miasta takie jak Strasburg czy Colmar to zachowane w świetnym stanie urokliwe architektoniczne perły stanowiące o bogatej historii tego rejonu. Niemniej urokliwe są liczne miasteczka, przylegające do Alzackiego Szlaku Win, jest ich ponoć 70. Konkurują ze sobą o miano najpiękniejszego. Osobiście widziałam tylko kilka z nich. Pozornie podobne, wszędzie szachulcowe domy, kwiaty, fantazyjnie zdobione witryny, okna, drzwi – a jednak każde inne, każde z własnym klimatem i charakterem. Czasem przypominają świat bajki, czasem nadmiar zdobień i upiększeń ociera się o kicz.
Alzacja to kraina, która często określana jest mianem bajkowej scenerii, z czym trudno się nie zgodzić.

Zapraszam do Alzacji.

Gabi

11 komentarzy

Renata

Bardzo ciekawie opisana bajka. Bajka, bo tak na Twoich zdjęciach wygląda Alzacja.
Trochę cukierkowa-kiczowata, kolorowa, klimatyczna.
Zachęciłaś swoim wpisem do odwiedzenia tego najmniej francuskiego regionu.
Pozdrawiam,
Renata.

Reply
Gabi

Renata, dziękuję. Chciałabym zobaczyć tą sliczną krainą Twoimi kadrami,
pozdrawiam

Reply
Arleta

Po przeczytaniu Twojej prezentacji i obejrzeniu zdjęć, poczułam się jak w bajce. Z chęcią się tam kiedyś wybiorę.
W wolnej chwili będę konsumować Twój blog po kawałku.
Pozdrawiam,

Reply
Irena-Hooltayewpodrozy

Miałam okazję byc w Alzacji jesienią, w czasie swięta wina.Urocze miasteczka i małe wioseczki przepięknie udekorowane, ukwiecone, klimatyczne. Mimo tej swojej kiczowatości, jak wspomniała Renia, mnie się bardzo podobały. Rejon Francji,który z ogromnym sentymentem wspominam. Klimat jak w małych miasteczkach na południu Niemiec. Piękna prezentacja.Pozdrawiam-)

Reply
Gabi

Irena, przewodniki bardzo polecają termin jesienny, ja byłam w maju, a już tłumy były wszędzie. Mi też sie tam bardzo podobało, a miasteczka niemieckie faktycznie bardzo podobne. W końcu Niemcy tam byli dłuzej jak Francuzi, dziękuję i pozdrawiam

Reply
Gabi

Renata, dziękuję. Chciałabym zobaczyć tą sliczną krainą Twoimi kadrami,
pozdrawiam

Reply
Gabi

Arleta, dziękuję, nie jest tam daleko, więc może i Ty dotrzesz. Powtórzę to co napisałam Renacie, chciałabym zobaczyć tą śliczną krainę Twoimi kadrami,
pozdrawiam

Reply
Sebastian

Fajne drzwi – podobaja mi się

Reply
Gabi

Witaj Sebastian, dziekuję, też lubie takie klimaty,
pozdrawiam

Reply
unia9

zajrzałam…i będę z Tobą wędrować po ziemskich ścieżkach i zakamarkach….
w każdej wolnej chwili…
pozdrawiam Gabi

Reply
Gabi

Aniu, bardzo Ci dziękuję,
pozdrawiam wieczornie

Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *