CHORWACJA

Kilka tygodni temu zobaczyłam, że koszt biletu lotniczego z Wrocławia do Zadaru  to 149 złoty w obie strony i stwierdziłam, że po prostu muszę się tam znaleźć.

No i znalazłam się.

Wyszukałam na portalu airbnb piękny dom pod Zadarem w cenie bardziej niż korzystnej i poświeciłam kilka godzin na przygotowanie się do tego co będę chciała robić, gdy już dotrę.

Kiedy po godzinie lotu nasz samolot zaczął kołować nad Zadarem , zrobiłam pierwsze zdjęcie przez szybę  i poczułam , że moje serce zaczyna szybciej bić.

Kraj, w którym przez 7 dni podziwiałam i zachwycałam się wszystkim: mariażem morza i gór,  cudownymi zachodami słońca, bujną roślinnością , wodą o odcieniach turkusu, topazu i szmaragdu oraz zabytkami, których urok opisać można jako historię zaklętą w kamieniu. Do tego piękne kobiety i charyzmatyczni  mężczyźni.

Zapraszam do Chorwacji.

Gabi

19 komentarzy

Duch Przeszłości

Rzeczywiście Chorwacja i Chorwatki niczego sobie. A ta ze zdjęcia 19 to Chorwatka, czy Hinduska, a może Indianka – np. Ribanna?

Reply
Gabi

Nawet nie wiesz jak wielkim marzeniem było dla mnie kiedyś zostać dziewczyną Winnetou, być tak piękną jak Ribanna i nosić na czole taką opaskę …. dziękuję!

Reply
Tomek P.

Czy tylko ja nie wiem… kto to jest Ribanna? 😛

podróżezkordulą.blogspot.com

No Gabi, dołożyłaś do pieca. Piękny wpis. Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że podróże poza sezonem i w nieoczywistych dla niektórych porach roku są wyjątkowe. Jesień ma wiele walorów nie do pobicia. Pierwszym i najważniejszym jest światło, niskie, złote, ciepłe. I to dokładnie widać na Twoich zdjęciach. Wcale do dobrych zdjęć nie potrzebne jest bezwzględne słońce i bezchmurne niebo . Lepsze są chmury i niskie słońce. Piękną jesień pokazałaś. Zaprezentowałaś Chorwacje tak jak lubię najbardziej. Wszystkiego po trochu. Aparat zdaje egzamin. a Ty zdałaś go na 6. Pozdrawiam

Reply
Gabi

Ula, nie zliczę ile wyjazdów rodzinnych odbyliśmy w lipcu i sierpniu, bo córka chodziła do szkoły. Wszystko totalnie przepłacone, chore upały i dzikie tłumy. To już na szczęście minęło. Jesień jest nie do pobicia, światło było faktycznie świetne. Dziękuję za uznanie, aparat jest super, waży całe 340 g. Czekam teraz ja na Twoje galerie, bo dawno już nic nie wrzuciłaś na bloga. Pozdrawiam!

Reply
podróżezkordulą.blogspot.com

Pół roku temu zaczęłam nowy wpis, pare dni temu zakończyłam. Tempo mam zabójcze. Tylko nie wiem, czy jest na tyle interesujący co Twój. Ja przynudzam o Indiach. Tak czy siak , zapraszam:)

Gabi

Ja Twoje Indie mogę czytać i oglądać zawsze. To Twoje relacje spowodowały, że ruszyłam najpierw na ich północ, a potem na południe. Dzisiaj w nocy przyszło powiadomienie o nowym wpisie, czyli działa. Nigdzie nie ma tak pięknych ludzi jak tam.

Opowieści z Podróży

Chorwacja jest piękna. Ostatni raz byłam tam w 2012 roku, ale gdzie nie pojechałam było wspaniale!

Reply
Gabi

Tak, zachwyt w rozmiarze XXL.

Reply
Paulina

Na razie do Chorwacji wybiorę się choć blogowo, a kiedyś może uda nam się dotrzeć na żywo.

Reply
Gabi

Trzymam kciuki za dotarcie.

Reply
RYSZARD

Piękne pokazane zalety tego uroczego kraju z szerokim wachlarzem jego atrakcji okraszone portretami sympatycznych i atrakcyjnych ludzi co jeszcze podnosi na wyższy poziom tą relacje .Pozostaje tylko kupować bilety

Reply
Gabi

Rysiek, dziękuję Ci!

Reply
Globtroter

Ah, ten Zadar, tak daleko i tak blisko.
I nie byłem tam nigdy w tym miasteczku.
Ani nawet w Chorwacji całej jak okiem sięgnąć.
W pastelowe pejzaże by się zanurzyć i zadumać.
Zasłuchać wśród starych murów,
gdzie życie płynie powoli.
Z rzadka jakieś postaci się snują.
Czasem zaskakujące świeżością.
Jak ta o wyrazistej twarzy młoda kobieta,
z rysem tureckiej urody,
skupiona z uśmiechem
w trakcie komponowania własnego selfie
zachwycona swoim czarującym urokiem.
Albo jak tamta młoda dziewczyna z Pakistanu,
z głową zawiniętą w chustę jedwabną
i sarnimi, błyszczącymi oczyma w okrągłej twarzy
spłoszonymi nieco w niepewności
czy aby na pewno pozowanie do zdjęcia
w tym miejscu i w tym czasie
nie jest niewłaściwe dla niej.
Ale młodość nie ma uprzedzeń.
Ona chce się podobać
i przejść do wieczności
zapamiętana na zdjęciu w Zadarze na zawsze.
Czy jeszcze,
gdy się poszwendać dalej bez celu
wśród starych murów.
Mimowolnie szukając śladów przeszłości.
Przechodząc z koloru ochry i sjeny
do samej tylko czerni i bieli
spotkać dziewczynę w czarnej sukience,
w lekkich butach
z paseczkami, na wysokich obcasach,
z zawadiackim uśmiechem
podpartą pod boki.
I ująć jej kibić
żeby światem zakręcić dokoła
lądując w jednej z kafejek,
gdzieś w upatrzonym miejscu,
na Placu koło Pięciu Fontann.

Reply
Gabi

Globtroterze, widzę, że zaintrygowali Cię ludzie. Tak, ja też bardzo lubię ludzi, uwielbiam przypadkowe rozmowy o niczym, lubię też fotografować piękne kobiety i widzieć jak pławią się w swej próżności. Bardzo mi się podoba opis, faktycznie jedna dziewczyna skoncentrowana na maksa, za chwilę przecież to selfie pójdzie w świat, a u niej wszystko musi grać! A druga faktycznie była lekko spłoszona, ale potem się otworzyła. Piękna jest, prawda? Tak naprawdę to dwie koleżanki były, razem przyleciały i wyobraź sobie, że one nawet w Polsce były. Takie globtroterki.
Tak, czytałam i oglądałam na filmach, że świat czasem potrafi się zakręcić, żeby nie powiedzieć zawirować, ale czy to prawda jest?

Twój komentarz to najbardziej niezwykły komentarz jaki dane mi było czytać. Dziękuję!

Reply
swiatkoniczyny.eu

Gabi, po przeczytaniu artykułu wyczułam Twoją fascynację tym krajem. Widać, że nawiązujesz świetny kontakt z ludźmi, piękne fotki! Chorwacja krajobrazowo ma wiele do zaoferowania i choć byłam już w niektórych miejscach przez Ciebie pokazanych, to chętnie wróciłabym tam jeszcze raz. Zachęcasz swoją galerią.
Uwielbiam podróżować jesienią, krajobrazy zachwycają!
Moc pozdrowień przesyłam!

Reply
Gabi

Arletko, jak byłam zajęta i zachwycona świadczy fakt, że dostałam tam info na maila, że jest nowy wpis u Ciebie na blogu i……. nawet nie zajrzałam. Gdzie normalnie to ja od razu odpalam linka i patrze co Ty znowu pokażesz. Mądrze prawisz, fascynacja. Jesień tam powaliła mnie na maksa. Wszystko mnie powaliło. Byłam z moją mamą ( 87 lat). I doleciała reszta rodziny z Niemiec. Było super. Pozdrawiam !

Reply
Renata

Byłam w Chorwacji w pełni lata i gdy patrzę na Twoje przepiękne zdjęcia, to wiem, że już nigdy nie popełnię tego błędu. Z przyjemnością obejrzałam galerię, gdyż jak zwykle popełniłaś ją przekrojowo, w fantastycznych jesiennych barwach i z wieloma portretami, które jak widać kochasz robić. Plitvickie są zdecydowanie najpiękniejsze jesienią. Chciałabym się tam pojawić o tej porze roku. Zachód słońca spektakularny!
Pozdrawiam 🙂

Reply
Gabi

Renata, bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa, bo znam Ciebie i wiem, że należysz do osób, które są wymagające bardzo. Ale masz rację, gdyby nie kolory jesieni nie byłoby tak pięknie. Zachód słońca mnie powalił, nagle rozlała się czerwień na niebie, a my staliśmy jak zaczarowani. Tak sobie myślę, ze za rok mogłabym tam znowu polecieć. I wtedy koniecznie nocleg w Plitwickich, a tuż obok są te spektakularne obrazy gór i wszelkich odcieni jesieni. Życzę Ci, żebyś dotarła, bo chciałabym zobaczyć te miejsca w Twoich cud kadrach, pozdrawiam !

Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *