BARBADOS

Jedną z wysp, na które podczas rejsu zawitał nasz statek jest niewielka otoczona wodami Oceanu Atlantyckiego przepiękna wyspa Barbados.
„ Los Barbados” oznacza drzewa brodate, tak miejscową odmianę figowca określali Portugalczycy i to dzięki nim wyspa otrzymała tą nazwę.

Stolica wyspy jest miasto Bridgetown, do którego przybił nasz statek. Port jest inny od portów, jakie napotkaliśmy na innych wyspach. Tamte porty leżały bardzo centralnie, port tutaj położony jest dosyć daleko i nasza niewiedza stała się przyczyną straty cennego czasu. Dzisiaj już nie pamiętam jak długo trwał postój statku na Barbados, ale zdecydowaliśmy się ruszyć na piechotę do centrum licząc , że zobaczymy ciekawe karaibskie miasteczko. Nic bardziej mylnego. Nie dość że straciliśmy sporo czasu na dojście na centrum, to na miejscu okazało się, że zwiedzać nie ma co.
Na szczęście podjechał polujący na turystów tubylec i za 20 dolarów od osoby zaproponował nam krótki objazd po wyspie.

Zapraszam do miejsca, które swoim krajobrazem zachwyci nawet najbardziej wybrednych.

Gabi

6 komentarzy

Renata

Faktycznie, lazur oceanu zachwyca, jak i szerokie plaże w połączeniu z palmami i błękitem nieba. Urocze są skromne kolorowe domki. Do odwiedzenia wyspy zachęcają także jej mieszkańcy: uśmiechnięci, bardzo pogodni, wyluzowani – tak wyglądają na Twoich zdjęciach.
Pozdrawiam 😀

Reply
Gabi

Renata, Karaiby są wyjatkowo pozytywnie zakręcone. Oprócz cudownych krajobrazów są też niezwykle przyjaźni ludzie. Nasz kierowca dał nam na koniec butelkę rumu, Pojechałabym jeszcze raz na taki rejs, cudowna wycieczka to była. Polecam i Wam,
pozdrawiam

Reply
Maria

Fantastyczne zdjęcia, w dośc krotkim czasie udało Ci się aż tyle ciekawostek wyłapać. Nawet Rasta jest. Widzialam jak to się odbywa, kiedy przypływa statek, obserwowalam na kilku wyspach. My lecieliśmy z USA na St. Lucię, a potem promami po okolicznych wysepkach. Taki rejs też kusi, bo wygoda, ale z Europy to chyba lepiej lecieć na francuską Gwadelupę albo Martynikę, a statąd promami. Pozdrawiam 🙂

Reply
Gabi

Witaj Maria, fajnie, że Ci sie podoba mój Barbados, wielu pięknych miejsc niestety nie pokazałam, bo zdjęcia wyszły fatalnie, ale jest to wyspa wyjątkowej urody. No i Rasta jest, jeden, ale jest. Rejs jest wycieczką i atrakcją samą w sobie, nasz statek nie był takim kolosem, jak te w Twojej relacji ( na szczęście). Pewnie,że zwiedzanie na włąsną rekę byłoby super, bo można bardziej poczuć lepiej miejscowy koloryt. Może innym razem, pozdrawiam

Reply
Irena-Hooltayewpodrozy

Wyjatkowo urodziwa wyspa, piękny lazur wody, cudne krajobrazy.
Uśmiechnięci mieszkańcy. Super pokazałaś to miejsce.
Ja osobiście wolałabym zwiedzac na własną rękę, ale rozumiem,że nie zawsze się da.
Pozdrawiam-)

Reply
Gabi

Dziękuję, wyspa faktycznie powala swoimi kolorami. Życzę Wam Irenko dotarcia i tam,
pozdrawiam

Reply

Pozostaw odpowiedź Irena-Hooltayewpodrozy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *